| Zondboty |
|
Ratują życie i naprawiają uszkodzony sprzęt nawet pod najcięższym ostrzałem, by inni mogli kontynuować walkę lub wycofać się na bezpieczne pozycje. Stanowią doskonały przykład dla innych. Mówią: "Twoja wielkość nie ma znaczenia, twoja siła nie ma znaczenia, jedyne, co się liczy to odwaga i spryt". Czy jest lepsze przesłanie dla naszej młodej widowni? A ich wygląd? Są jak maleńcy, zwinni rycerze w maleńkich zbrojach. Całkiem jakby nie pojektowano ich na potrzeby wojska, lecz kampanii reklamowej przemysłu zabawkarskiego. Mogą dla nas pociągnąć całą linię produktów: holo-zwierzaki, cyber-pomocnicy, ubrania, artykuły szkolne... A wszystko to proponuję zacząć od nowego multi-serialu w Mayi. Już to widzę: dwa Zondboty, medyk i inżynier, o całkowicie sprzecznych charakterach, walczące przeciw hordom złych kosmitów, doskonała mieszanka komedii i przygody. Moglibyśmy też dorzucić ich kontrolerów jako postacie drugoplanowe, czynnik ludzki ułatwi identyfikację, tak, Clockmaker i seksowna młoda Daktari, możemy tu dorzucić wątek miłosny, to się spodoba nieco starszym dzieciakom. Możliwości jakie dają nam te maluchy są ogromne. Panowie, Zondboty mogą być zaledwie jednostkami wsparcia... ale podbiją dla nas rynek. Celia Steenwijck przedstawiciel SmartLudus Co. Bakunin. Biuro projektowe. Zapis spotkania informacyjnego numer 00974. Fragment. |
Maya: przewodnik po Ludzkiej Sferze 
